Jak wybrać idealną lornetkę do obserwacji ptaków

Wielu czytelników ma już upatrzoną lornetkę marzeń, kiedy jednak dochodzi do chwili podejmowania decyzji rodzą się wątpliwości: czego tak naprawdę potrzebuję, jakie parametry wybrać, a może jest coś lepszego niż zaplanowałem… Ten artykuł ma za zadanie usystematyzować te pytania oraz wprowadzić trochę wątpliwości, bo autor zapewne wskaże na lornetki, o jakich nabywca nawet nie pomyślał.

Fot. Łukasz Szeląg

Wybierając swoją idealną lornetkę na ptaki, proponuje zwrócić uwagę na ponizsze 4 czynniki:

  1. Wielkość – optymalna wielkość zależy od tego czy mamy lunetę, inne lornetki, zamierzamy z nią dużo podróżować czy też obserwować ze stałych, łatwo dostępnych punktów. Znaczne zmniejszanie masy pociąga za sobą straty jakości obrazu i obniża trwałość.
  2. Źrenica wyjściowa – czyli w jakich warunki oświetleniowych planujemy prowadzić obserwacje: słoneczny dzień na otwartej przestrzeni (źrenica 2,5-4 mm), poranne liczenia w ciemnym lesie (5-6 mm) czy obserwacje nocne (6-7 mm).
  3. Jakość obrazu – czyli korekcja wad. Istotnymi czynnikami są: pole widzenia, jego jakość na brzegach, korekcja aberracji chromatycznej (kolorowe artefakty na granicy kontrastowych obiektów) i wreszcie kluczowa – jakość powłok czyli ostrosc, kontrast i sprawność optyczna.
  4. Trwałość i ergonomia – jeśli jesteś użytkownikiem weekendowym, możesz obniżyć wymagania, a cena spadnie nawet o połowę. Jeśli zawodowo liczysz ptaki, czyli w sezonie wychodzisz w teren kilka razy w tygodniu niezależnie od pogody, to powinieneś mieć raczej ponadprzeciętne wymagania w tym zakresie. Ergonomia – czyli indywidualne dopasowanie mostka, rozstawu tubusów, śruby ostrości, muszli ocznych. To jest w dużym stopniu sprawa indywidualna i wymaga często obejrzenia lornetki. W tej kwesti niewiele mozna doradzic na odleglosc…

Cena naszej lornetki zależeć będzie od tego czy i na ile kompromisów się zdecydujemy. W przypadku lornetek najtanszych, gdzie kompromisy sa oczywistością, warto na pierwszym miejscu postawić po prostu uniwersalność wybranej lornetki, rowniez poaza wyjsciami na ptaki. Poniżej postaram się przeanalizować wszystkie pozostałe aspekty.

Wielkość

Ze względów historycznych rosyjska i niemiecka lornetka 10×50 wyznaczyła w Polsce standardy na sprzęt minimalny i docelowy dla wielu obserwatorów na wiele lat. To tkwi głęboko w mentalności. Takie parametry są standardem do obserwacji nieba ale już nie do ptaków. Za granicą trudno spotkać obserwatora z 50-tka na szyi!
Tymczasem do obserwacji ptaków o wiele bardziej nadają się lornetki mniejsze. Dlatego zachęcam do przemyślenia koncepcji zakupu “pięćdziesiątki”. Ja za standard uznaję 30-42 mm i 7-10x.

Dla kogo polecałbym ewentualnie lornetki pełnowymiarowe (typu 10×50)
– mężczyzn, raczej nigdy kobiet (kark boli)
– obserwatorów, którzy nie mają, nie planują, nigdy nie uznają potrzeby wydania pieniędzy na lunetę
– obserwatorów, którzy mało podróżują transportem zbiorowym i z plecakiem, nie jeżdżą na ptaki turystycznie ale raczej zawodowo i specjalistycznie
– obserwatorów ptaków płochliwych (np. drapieżnych), którzy siedzą godzinami w jednym miejscu
– przeglądaczy morza, również wytrwałych i stacjonarnych
– zainteresowanym obserwacjami nieba
– dysponujących małym budżetem – lornetka z dużą źrenicą będzie miała względnie mało wad, dodatkowo tańsze lornetki porro to właśnie głównie 10×50
– obserwatorom sów, w tym wypadku warto kupić niedużą i w miarę uniwersalną 7×42, lub najbardziej specjalistyczną 8×50-56. Będą to cięższe ale jaśniejsze lornetki nocne. Zwykle się je określa jako myśliwskie.

Lornetki ornitologiczne (typu 10×42)

Chodzi o typowe lornetki 8×30 i 10×42 czyli o źrenicy wyjściowej 4 mm. Ze względów konstrukcyjnych, historycznie lornetki 8×42 o większej źrenicy, miały często niewystarczająco duże pryzmaty, aby obsłużyć okulary o polu widzenia powyżej 55 stopni (rzeczywiste ok. 7 stopni), gdy zaś w lornetce o mniejszej źrenicy 60-65 stopni nie stanowi żadnego problemu. Dziś różnice te są w nowych lornetkach coraz rzadziej spotykane. Dla obserwujących raczej w ciągu dnia, podczas wędrówek po górach polecałbym lornetki z nawet jeszcze mniejszą źrenicą – 10×30 lub 10×25, podczas gdy do obserwacji w ciemnym lesie optymalna może być 7×35.

Lornetki kieszonkowe (typu 8×22)
W Polsce absolutnie niedoceniane, bo kojarzą się z odpustowymi zabawkami.  Warto jednak popatrzeć przez flagowe modele najlepszych firm, bo ich cena wciąż jest niewysoka. Ja jestem sympatykiem maleństw. Warto pamiętać, że mała lornetka to już owoc miniaturyzacji, zatem nakładane są na nie dodatkowe ograniczenia skutkujące gorsza jakością obrazu (zwykle pola widzenia) i ergonomią. Często mają pole widzenia zwężone do 45-50 stopni, choć nowej generacji Zeiss i Kowa są tu chlubnym wyjątkiem. Moim zdaniem małe lornetki dachowe mimo swojego uroku i kompaktowości są mniej ergonomiczne niż odwrócone porro. Ten drugi typ często ma też wciąż wyższą sprawność optyczną niż dachowe. Ja z powodzeniem używałem lornetek miniaturowych do porannego liczenia ptaków na polach.
Kto powinien zwrócić szczególną uwagę na mini-lornetki:
– obserwatorzy, którzy chcą mieć lornetkę w kieszeni nawet jak idą wyrzucić śmieci,
– ptasiarze skrajnie nastawieni na obserwacje lunetowe,
– fotografowie,
– ludzie bez zainteresowań astro,
– ludzie dużo podróżujący z ograniczeniami bagażu,
– ludzie mniej specjalizujący się w obserwacjach ptaków, a szukający bardziej sprzętu górskiego, ogólnie-turystycznego czy sportowego do zastosowań dziennych
– bardzo przypadają do gustu kobietom,
– świetne jako druga lornetka lub dla współtowarzyszy na wycieczce

Lornetki duże (typu 15×56)

Takie lornetki są moim zdaniem zastępstwem dla małej lunety. Czasem poruszamy się dużo w otwartym terenie i aby zachować mobilność luneta pozostaje w plecaku nawet przez cały dzien. Mnie się to bardzo często zdarza w nieznanym terenie, na wyjazdach zagranicznych lub gdy przykręcę do statywu aparat z teleobiektywem. Po kilku takich wypadach pojawia się pomysł wymiany posiadanej lunety na mniejszą, np. 50-65 mm ale tak naprawdę nie prowadzi to do znacznego odchudzenia plecaka. Zamiast tego warto właśnie rozważyć dużą lornetki nie statywową. Dzięki temu podejściu 1 kg lornetka zastępuje nam: 1,5 kg lunetę, ponad 2 kg statyw i 0,7 kg małą lornetkę. Ponad 3 kg mniej to już jest znaczna poprawa. Warto też dodać, że przez lornetkę można robić digiscoping jak i phonescoping podobnie jak przez lunetę. Z najpopularniejszych tego typu lornetek znane są niewielkie, poniżej 1kg: ruskie 20×50-60 (używana ok. 500-700zl), Pentax 20×60. Cecha tego Pentaksa jest niestety małe pole widzenia, dobra jakość obrazu na brzegach, bardzo dobre oddanie bieli i jakość wykonania lepsza niż innych marek w podobnej cenie. Łatwiej dostępne i w różnych przedziałach cenowych są lornetki 12×50. To bardzo dobre lornetki do obserwacji dziennych w terenie otwartym. Oferuje takie wielu producentów  i ważą zwykle wyraźnie poniżej 1kg. Znacznie już większe są ważące 1-1,5 kg lornetki 15×56: Zeiss Conquest HD, Swarovski SLC, Nikon Monarch 16×56, Docter Nobilem 15×60, Optolyth Royal 15×63. Lornetki większej niż 60 mm bardzo trudno używać bez podparcia, a powyżej 80 mm już nie da się używać bez statywu.

Lornetki ogromne (typu 30×80)
Tego typu lornetka jest już pełnym, najwygodniejszym i luksusowym zastępstwem lunety. Ja po raz pierwszy spotkałem się z tą opcją w latach 90-tych, na obozie w Ujściu Wisły. Był tam wielki Zeiss Jena (czołgowy jak sądzę) 20-50×80 (?), który pozostawił niezatarte wspomnienia z tego jak zaliczyłem ponad 40 gatunków w ciągu 10 dni. Kto i dlaczego powinien pomysł lornety zamiast lunety rozważać:
– astro-ornitolodzy
– ludzie nie lubiący lunet przez konieczność dyskryminacji jednego oka, przejrzenie horyzontu zajmuje kilka-kilkanaście minut. Po takim czasie zamykane oko zaczyna się męczyć, a obserwator traci koncentrację i łatwo coś przeoczyć. Przy obserwacjach dwuocznych czujemy się jak byśmy tam byłi i zmęczenie i spadek koncentracji następuje dużo później. To oczywiście ułatwia przeczesywanie i zliczanie.
– koneserzy jasności i trójwymiarowości obrazu i wygody obserwacji, nie tylko zmęczenie jest mniejsze ale też przyjemność obserwacji dużo większa
– ludzie jeżdżący na ptaki samochodem lub chodzący grupowo
– stacjonarni i cierpliwi wyszukiwacze rzadkości nad dużą wodą, zwłaszcza w słabym świetle
Za ok. 2.000zł można nabyć dobrą wielką lornetkę (20-30×80), a za 2x tyle może ona mieć szkło ED, za 4x tyle zoom lub wymienne okulary skierowane pod kątem. Kupując taką lornetkę, trzeba zwrócić uwagę na możliwości bliskiego fokusa, to często 15m czy 50m, a to są odległości na jakie ptaki często podchodzą i może zajść konieczność odsuwania się od ptaka.

2. Źrenica wyjściowa czyli oświetlenie w czasie obserwacji

Jeśli podzielimy średnicę obiektywu lornetki przez powiększenie uzyskamy liczbę w mm odpowiadającą jasnemu kółeczku obrazowemu, które daje nasza lornetka. np. 10×50 to 5 mm. Tzn., że lornetka ta wytwarza obraz o średnicy 5 mm i my ten obraz przykładamy do naszej źrenicy, on pada przez nią na siatkówkę, a potem zafałszowany przez nasza zwoje mózgowe wytwarza poczucie zachwytu lub rozczarowania. Szerokość źrenicy oka zmienia się w zależności od oświetlenia. W nocy otwiera się nawet do 7 mm (co odpowiada lornetce 7×50) w niezbyt słoneczny dzień do 3 mm (jak w 10×30). Zatem mając lornetkę o dużej źrenicy, z jej większej jasności w dzień nie korzystamy, bo nasze źrenice w oku jak przesłona wycinają nadmiar światła. Korzystamy tylko w nocy gdy nasze przesłony są otwarte. Z tego wynikają rozliczne wnioski: nie ma lornetek o źrenicy większej niż 7 (np. 7×50), wiedząc czy chcemy obserwować w dzień czy w nocy możemy dobrać lepiej parametry lornetki. Poniższa tabelka, bez zbędnych przeliczeń wskazuje, jakich parametrów powinniśmy szukać do wybranych zastosowań. W samym centrum tabeli wyróżnione są zatem lornetki uniwersalne z punktu widzenia wielkosci i oswietlenia. Jesli kupujemy pierwszą lornetkę, zamierzamy posiadać tylko jedną, to wlasnie wsród tych parametrów powinniśmy wybierać. Wielu obserwatorów dochodzi z czasem do wniosku, że dwie lornetki specjalistyczne są lepsze i tańsze niż jedna uniwersalna. Jeśli więc planujemy posiadać dwie, to właśnie tych najbardziej uniwersalnych bym unikał.

 

3. Jakość obrazu

Jasność

Moim zdaniem to po prostu najważniejszy parametr oceny lornetek. Wrażenie, że lornetka jest jasna zależy od źrenicy wyjściowej i od ilości i jakości powłok. Powłoki powinny znajdować się na wszystkich powierzchniach, zwłaszcza kluczowe jest ich umieszczenie na tych, których ich nie widać, czyli na pryzmatach. To właśnie oszczędność na pryzmatach jest najczęściej wytłumaczeniem niskiej ceny lornetki. Można próbować ocenić powłoki zaglądając do środka lornetki od strony obiektywów. Popularniejsze niegdyś obszerne pryzmaty porro tanio przenoszą całe padające światło. Tymczasem bardziej kompaktowe pryzmaty dachowe wykorzystują mało efektywne odbicia i generują jego straty, przesunięcia fazowe, a często jeśli są za małe też i  winietowanie. To właśnie na pryzmatach dochodzi najczęściej do znacznej degradacji obrazu: spadku jasności, kontrastu, rozdzielczości. Taki obraz robi wrażenie poszarzałego.

Pole widzenia
Pole widzenia naszych oczu to od 45-55 stopni od strony nosa i od góry, do 75-90 stopni od skroni i dołu. Podobne wartości uzyskujemy w lornetkach. Jest ono nazywane pozornym polem widzenia. Daje ono wrażenie albo, że zaglądamy do długiej ciemnej rury (40-50 stopni) albo, że rozglądamy się przez okno (70 stopni). Pole widzenia wynika z budowy okularów. W dobrej lornetce będą zazwyczaj zawierać więcej soczewek, a zatem wydawać się duże i wyróżniać dużą soczewką oczną. Im pole jest większe tym większe muszą być pryzmaty i niestety trudniej też to pole na brzegach skorygować. Lornetki nocne mają uproszczone okulary dające skromne pole (50 stopni), żeby pryzmaty nie musiały być monstrualne i obraz byl jak najjaśniejszy. W lornetkach dziennych zatem, pole może być łatwiej rozciągnięte. Ideałem jest pole szerokie, płaskie, pozbawione nieostrości nawet z dala od centrum oraz zniekształceń barwnych i geometrycznych.

Jeśli podzielimy to pozorne pole widzenia przez powiększenie, to uzyskamy pole widzenia rzeczywiste w stopniach. W lornetkach terenowych podaje się je w m/1km, aby to wyliczyć trzeba pole w stopniach pomnożyć przez 17,5m.
np: lornetka Carl Zeiss Jena 10×50, jedno z najwyższych kiedykolwiek dostępnych:
Pozorne: 73 stopnie, rzeczywiste 7,3 stopnia, liniowe 128m/1000m
“Ruska” 10×50, bardzo niskie:
Pozorne ok. 45-50 stopni, rzeczywiste ok. 5 stopni, liniowe ok. 90m/1000m

Aberracja chromatyczna

Ta uciążliwa wada obrazu wynika ze złożonego charakteru światła białego i jego wielokrotnego załamania i rozszczepień. Najczęściej spod kontroli wymyka się światło o najkrótszej długości fali – fioletowe. Najtańszym sposobem zniwelowania AC jest pozbyć się światła fioletowego w całości, co niestety znacznie obniża jasność i kontrast, zwlaszcza w nocy. Takie rozwiązanie sprawdza się więc tylko w tanich lornetkach dziennych. W innych przypadkach konieczne jest użycie specjalnych domieszek do szkła i powłok, zwykle fluorku magnezu, oznaczanych jako ED lub HD. Szczególnie uciążliwa jest poprzeczna AC, widoczna jako kolorowe obwódki na granicy kontrastowych przedmiotów. Mniej rzuca się w oczy podłużna AC, widoczna na przedmiotach, które są w dany momencie poza ostrością. Niestety często AC w tanich chińskich lornetkach jest wyższa niż w droższych lornetkach bez ED ale staranniej zaprojektowanych. Aberracja chromatyczna bywa kojarzona z tanimi lornetkami ale dotyczy również wszystkich trzech najdroższych na rynku: Swarovski EL, Zeiss SF i Leica Noctivid. Wymyka się ona tu spod kontroli z powodu dążenia producentów do utrzymania jak najwyższej jasności i płaskiego pola. Nie ma z nią za to aż takiego problemu w tych nieco tańszych: SLC, HT i Ultravid, gdzie spłaszczenie pola jest mniejsze.

4. Trwałość i Ergonomia

Optyka w lornetce na ptaki to nie wszystko. Klasyczne konstrukcje porro były zbudowane w ten sposób by można objąć palcami całe pryzmaty i zyskać lepszy chwyt, stąd np. znacznie cięższy Zeiss lepiej leży w rękach niż Ruskie Tento. Obecnie lornetki porro wymierają mimo bardzo korzystnego stosunku jakości obrazu do ceny, a niezabudowana konstrukcja porro jest od dawna nieosiągalna w nowych lornetkach. Przez długi czas nie była również obecna w dachowych, które miały szeroki most łączący tubusy. Takie rozwiązanie wciąż jest obecne w starszych konstrukcjach, jak Kowa Genesis, Nikon HGL, Zeiss Victory FL czy Leica Trinovid. W nowych lornetkach dachowych występują obecnie dwa trendy: zwężenie centralnego mostka lub zastosowanie mostka otwartego. Lornetki z mostkiem zwężonym zdają się podążać za trendem do możliwie jak największej miniaturyzacji, zaś te z podwójnym, mogą pozostać duże i długie stąd podążają za trendem doskonałości optycznej. Tylko Leica w segmencie premium wciąż stosuje szeroki mostek ale dzięki zgrabnej stylistyce nie jest on przytłaczający wizualnie. Wybór jednego czy drugiego rozwiązania jest powiązany z tym jak komu lornetka leży w rękach i przy oczach, czy koliduje z nosem, którym palcem lubimy ustawiać ostrość. Jest to wiec sprawa indywidualna warta wzięcia pod uwagę.

Czego można oczekiwać od lornetki ze względu na cenę:

200-500 zł:

Lornetka będzie średniej jakości optycznej i często niezbyt trwała. Przy ograniczonym budżecie warto zwrócić uwagę na lornetki porro z duza zrenica wyjsciowa, np. 7×35, 8×40, 10×50. Dają dobrą jakość obrazu, są jednak niestety spore.

dobre lornetki za 500zl

500-1.000 zł:

Lornetka będzie dobrej jakości optycznej. Jeżeli wybierzemy model porro to często bardzo dobrej. Nadal będzie kompromisowa ale można już znaleźć modele o podwyższonej trwałości np. wodoodporne.

1.000-2.000 zł:

W tej kategorii cenowej można kupić albo lornetkę doskonałą optycznie albo doskonałą mechanicznie i bardzo trwałą, ale niestety niemożliwe jest by spełniła oba warunki równie dobrze. Tutaj również wielu producentów oferuje bardzo udane kompromisy między jakością obrazu i wykonania. Warto takiej lornetki dla siebie poszukać.

2.000-4.000 zł:

Wydając ok. $1000 można kupić lornetkę niemal doskonałą. Przy takim budżecie z reguły nie ma konieczności chodzenia na kompromisy. Od lornetek najdroższych będzie się jednak różniła zastosowaniem mniej nowoczesnych technologii optycznych, co powoduje znaczny spadek kosztów produkcji. Patrząc przez taką lornetkę powinniśmy czuć, że wszystko jest idealnie. Lornetki w tej cenie są też często optymalizowane pod względem zmniejszenia masy, co ma często negatywne przełożenie na jakość obrazu.

optymalne lornetki japońskie za 3-5000zł

supertrwałe lornetki niemieckie za 2-4000zł

4.000-8.000 zł

To kategoria dla tych, którzy decydują się na lornetkę idealną i bezkompromisową. Za taką cenę producenci oferują najbardziej nowoczesne powłoki, które przepuszczają również najtrudniejsze, krótkie fale świetlne potrzebne przy widzeniu nocnym. Aby zauważyć różnicę pomiędzy najdroższymi i nieco tańszymi lornetkami wystarczy porównać je w krytycznych warunkach. Te pierwsze okazują się wówczas jaśniejsze i lepiej skorygowane optycznie.

najlepsze lornetki na ptaki (centralny mostek) za 6-9000zł

8.000-10.000 zł (najlepsze z najlepszych)

Poza wspomnianą już powyżej bezkompromisowością konstrukcyjną, w swoich flagowych modelach producenci zazwyczaj nie starają się redukować masy za wszelka cenę, ale dążą do doskonałości optycznej. Na zaprojektowanie lornetki w tym przedziale cenowym pozwoliły sobie cztery firmy: Leica, Nikon, Swarovski i Zeiss.

najlepsze lornetki na ptaki (otwarty mostek) za 9-10 000zł

Polecam mój stary artykuł grupujący warte uwagi lornetki ze względu na cenę.

Posted in Lornetki, Sprzęt and tagged , , , , , , , , , , , , , .